|
Nie chcę podwyżki, po co
trzynastki,
To wszystko tylko
szczęścia namiastki.
A szczęście dla mnie -
to praca szczera:
Dwanaście godzin przy
komputerach.
Nie wzbraniaj, Ojcze!
Precz z oczu Matko!
Nie dla mnie żona i
dzieci stadko.
Jeść, spać, dorastać -
Ja pragnę w biurze
I umrzeć - z dłońmi na
klawiaturze...
|